
Wspiera funkcjonowanie układu nerwowego, pomaga w redukcji zmęczenia, skraca czas potrzebny na zaśnięcie. Zawiera magnez, L-tryptofan, melatoninę, niacynę (wit. B3), ryboflawi...
Reakcja stresowa – czyli co się dzieje, kiedy jest trudno?
Psychosomatyka zakłada, że ciało i umysł człowieka są ze sobą połączone. A przeżywane silne emocje i doświadczenia życiowe mogą manifestować się w formie objawów somatycznych (fizycznych).
Gdy doświadczamy stresującego wydarzenia (np. konfliktu, straty, presji w pracy, zagrożenia), organizm uruchamia tzw. reakcję „walcz albo uciekaj”.
W mózgu aktywuje się układ limbiczny, zwłaszcza ciało migdałowate, które ocenia sytuację jako zagrożenie. Następnie uruchamiany jest układ nerwowy autonomiczny oraz oś HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza).
Można wtedy zaobserwować u siebie następujące sygnały z ciała:
- przyspieszenie tętna i oddechu,
- napięcie mięśni,
- wzrost ciśnienia krwi,
- uwolnienie kortyzolu i adrenaliny,
- zahamowanie trawienia i odporności,
- zwiększoną czujność i koncentrację.
To reakcja ewolucyjnie potrzebna do przetrwania. Ma za zadanie nas chronić przed zagrożeniem. Jednak organizm nie jest przystosowany do permanentnego stanu alarmu. Jeśli stres trwa tygodniami lub latami, zaczyna prowadzić do przeciążenia ciała. A to odbija się na zdrowiu fizycznym i psychicznym.
Długotrwały stres wpływa na organizm na wielu poziomach. Ciało może reagować bólem, większą skłonnością do infekcji, większą podatnością na zachorowania na poważne choroby, takie jak np. zawał czy nowotwór, poprzez częsty wyrzut hormonów stresu (kortyzolu i adrenaliny), osłabienie układu odpornościowego czy zwiększenie stanu zapalnego.
Długofalowy stres, utrzymujący się przez całe tygodnie bądź lata, nieuchronnie prowadzi do przeciążenia organizmu, co negatywnie odbija się zarówno na zdrowiu fizycznym, jak i psychicznym.
Jakie objawy najczęściej zgłaszają pacjenci psychosomatyczni?
Pacjenci mogą się skarżyć na różnego rodzaju dolegliwości z układu mięśniowego, pokarmowego, odpornościowego, na zmiany skórne oraz ogólne osłabienie. Szukając pomocy, korzystają ze wsparcia lekarzy, fizjoterapeutów, osteopatów, jednak dolegliwości nie mijają.
W takiej sytuacji warto popatrzeć szerzej, sprawdzić kontekst, w jakim funkcjonujemy – jaka jest sytuacja rodzinna i zawodowa, co dzieje się w relacjach interpersonalnych, czy ostatnio wystąpiły jakieś nieprzewidziane wydarzenia w naszym życiu lub naszych bliskich?

Doświadczenie długotrwałego stresu, traumatycznych wydarzeń czy zatrzymanych, nieprzepracowanych emocji, może się przekładać na sygnały z ciała, takie jak:
- bóle głowy,
- bóle karku i pleców,
- bruksizm (zgrzytanie zębami),
- bóle stawów,
- bóle brzucha,
- zespół jelita drażliwego (IBS),
- biegunki lub zaparcia,
- refluks,
- kołatanie serca,
- duszności,
- zawroty głowy,
- drętwienie,
- uczucie „kuli w gardle”,
W przypadku doświadczania wyżej wymienionych objawów warto zrobić pełną diagnostykę, sprawdzić pod kątem fizjologicznym czy istnieją podstawy do doświadczania takich objawów.
Jednak kiedy badania wychodzą prawidłowo, a lekarze i specjaliści od zdrowia fizycznego nie mają jasnej diagnozy, warto udać się do psychoterapeuty, ponieważ mogą to być objawy psychosomatyczne.

Ciało i umysł – jak je koić?
Praca z psychosomatyką polega na regulowaniu układu nerwowego i przetwarzaniu emocji, a nie tylko na leczeniu objawów fizycznych. Dlatego pomocne będą różne techniki, które wpływają na ciało odprężająco i wzmacniająco.
Codzienne ćwiczenia oddechowe, relaksacja mięśni poprzez np. trening Jacobsona, sięgnięcie po medytację lub trening uważności może w znacznym stopniu zmniejszyć lęk, nagromadzone napięcie w ciele i wyregulować ciało po doświadczeniu silnego stresu.
W przypadku złości, frustracji czy doświadczanego gniewu dobrą strategią regulacji układu ruchowego będzie ruch np. podskoki w miejscu, bieganie, szybki marsz czy taniec.
Ruch jest bardzo dobrą metodą na regulację napięcia mięśniowego – szczególnie taki, który jest lubiany i daje poczucie satysfakcji. Już kilkunastominutowy spacer (około 10-20 minut) pomaga redukować napięcie, szczególnie jeśli odbywa się na łonie natury np. w parku lub lesie. Spacer trwający minimum 15 minut dziennie pozwala obniżyć ryzyko wystąpienia zawału i udaru.
W sytuacji doświadczania objawów psychosomatycznych ważnym krokiem w celu kojenia ciała i umysłu będzie modyfikacja stylu życia, na taki, który będzie sprzyjał regulacji doświadczanego napięcia. Jeśli nasz codzienny stres jest związany z pracą, pomocne może być regularne robienie przerw na odpoczynek, kończenie pracy o stałej porze i wdrożenie rytuału „przejścia” do drugiej części dnia, regularne branie urlopu.
Jeśli stres dotyczy naszej sytuacji osobistej, pomocne są warsztaty efektywnej komunikacji, rozmowy z bliskimi osobami, poszukiwanie grup wsparcia, znajdowanie czasu na hobby czy spędzanie czasu ze zwierzakami.
Kolejnym krokiem do radzenia sobie z nagromadzonym stresem w ciele może być regularna praca z ciałem w trakcie masaży czy terapii manualnej u fizjoterapeuty.
Jeśli trudno nam zmniejszyć objawy, nie wiemy, jak zmienić niekonstruktywne wzorce zachowania lub są one związane z poważnymi traumami i konfliktami, warto sięgnąć po psychoterapię.
Dzięki regularnej pracy z psychoterapeutą nie tylko rozpoznamy przyczyny nagromadzonych napięć, ale również nauczymy się nowych sposobów zachowania, co sprzyja lepszej regulacji emocji i szybszemu rozładowywaniu stresu w konstruktywny sposób.
Psychoterapia pomaga rozpoznawać, monitorować i wyrażać emocje, zmieniać schematy myślenia, przepracowywać trudne doświadczenia z przeszłości i redukować źródła stresu. Polecane nurty psychoterapii to psychoterapia integracyjna, poznawczo-behawioralna, terapia somatyczna czy dedykowane pracy z traumą – EMDR czy Somatic Experiencing.

Profilaktyka – co zmniejsza stres?
Stresu nie da się całkowicie wyeliminować, ale można zwiększyć odporność psychiczną i fizyczną. Czynniki psychologiczne, które redukują stres to poczucie kontroli i wpływu, realistyczne oczekiwania wobec siebie, umiejętność mówienia „nie”, praca z niewspierającymi przekonaniami.
Ważne są czynniki społeczne, które pomagają kanalizować napięcie i redukować stres. To wsparcie bliskich i życzliwych osób, relacje, w których czujemy się bezpiecznie, codzienna możliwość dzielenia się autentycznymi emocjami i otrzymywania wysłuchania i zrozumienia.
Chroniące przed objawami psychosomatycznymi i rozwojem zaburzeń są również bardzo podstawowe czynniki fizjologiczne, takie jak odpowiednia dawka snu, zdrowa dieta, unikanie używek (alkohol, nikotyna, narkotyki), regularny kontakt z naturą.
Hobby oraz możliwość wspierania ważnych dla siebie celów (np. udzielając się w wolontariacie czy opiekując zwierzętami) są dla wielu osób bardzo ważne, ponieważ nadają życiu sens. Takie działania i czynności również wspierają proces redukcji codziennego stresu.
Podsumowanie
Stresujące wydarzenia wpływają na ciało poprzez układ nerwowy, hormonalny i immunologiczny. Psychosomatyka pokazuje, że objawy fizyczne często są językiem emocji i doświadczeń, których nie udało się przetworzyć psychicznie.
Leczenie psychosomatyczne wymaga holistycznego podejścia: pracy z ciałem, umysłem i stylem życia. Zrozumienie tego połączenia pozwala nie tylko zmniejszyć objawy, ale także głębiej zadbać o zdrowie i dobrostan.
Źródła:
- Borja del Pozo, Matthew Ahmadi et al., Step accumulation patterns and risk of cardiovascular events and mortality amongst sub-optimally active adults, Annals of Internal Medicine, 2025, DOI: 10.7326/ANNALS-25-01547
- Domosławska-Żylińska K., Pyrzak B., 2013. Neuroendokrynne i psychospołeczne mechanizmy oddziaływania wysiłku fizycznego na psychikę, Endokrynologia Pediatryczna, 12, 3(44).
- Heszen I., Sęk H., 2012. Psychologia zdrowia, Wydawnictwo Naukowe PWN.
- Slendak J., Cewińska J., 2015. Rola aktywności sportowej w przeciwdziałaniu stresowi w służbie funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej. Zarządzanie Zasobami Ludzkimi (Human Resource Management), 5(106).













