• Nauka gry na instrumentach powinna – w idealnym świecie – wyjść od samego zainteresowanego.
  • Często ziarno zainteresowania instrumentem zasieje ktoś inny, jednak maluch powinien to podchwycić: pytać o możliwości, zwracać większą uwagę na muzykę, próbować „grać” w domu na „wirtualnym” instrumencie.
  • Jak motywować dziecko do nauki gry? Co robić, jeśli maluch już nie chce grać? Z czego to wynika? Wyjaśnijmy to na konkretnych przykładach z życia wziętych.
  • A więcej o wpływie muzyki na nasze życie (u dzieci i dorosłych) przeczytasz na Zdrowych Rozwiązaniach >>>

Algabion

Dla dorosłych i dzieci od 1. dnia życia. DHA z alg i witamina D – dla mamy i dziecka – wspomagają prawidłowy rozwój mózgu i oczu u płodu oraz niemowląt karmionych piersią, pom...

Suplement diety
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
reklama

Rodzic i nauka gry na instrumencie dla dzieci

Drogi rodzicu, wszystko w tym procesie tak naprawdę zaczyna się od Ciebie. W tym momencie spróbuj więc na spokojnie zastanowić się: jak to się stało, że w domu rozpoczął się temat „nauki gry na skrzypcach dla dzieci”? Czy rozmowę zainicjował maluch, który usłyszał o skrzypcach od koleżanki? A może spodobała mu się gra na instrumentach w przedszkolu? Czy może jednak inicjatywa wyszła z zewnątrz: od mamy, taty, babci, dziadka, cioci, wujka…?

Zaraz pewnie zapytasz, jaka jest w tym wszystkim różnica dla dziecka? Nauka gry na instrumentach powinna, w idealnym świecie, wyjść od samego zainteresowanego. A nawet jeśli ziarno zainteresowania zasieje ktoś inny, maluch ma to podchwycić: pytać o możliwości, zwracać większą uwagę na muzykę, próbować „grać” na perkusji w domu (np. złożonej z garnków i łyżek) itp. Wówczas motywacja do nauki jest wewnętrzna – jej intensywność będzie się zmieniać w czasie, jednak istotne jest źródło.

W momencie, w którym osoby z bliskiego otoczenia silnie namawiają maluchy np. na naukę gry na pianinie, dla dzieci najczęściej to nie będzie priorytet. Posłuchają, posłuchają, a gdy już wystarczająco dużo się nasłuchają, na pytanie: „czy chcesz uczyć się muzyki”, odpowiedzą: „tak” – dla świętego spokoju. Zazwyczaj właśnie po tym sakramentalnym „tak” kończy się bowiem niewygodne dla malucha namawianie. Takie dziecko idzie na pierwszą lekcję gry na instrumencie w wyniku motywacji zewnętrznej. Mija ona szybko i jest silnie zależna od środowiska. Gdy tylko „motywator” zniknie, dziecko będzie chciało uniknąć kolejnych zajęć z gry.

W toku procesu, jakim jest zapis dziecka do szkoły muzycznej czy na lekcje nauki gry na instrumencie, czasem trudno nam znaleźć czas, aby pomyśleć: czy to moje maleństwo pragnie grać na ukulele, czy może to ja je tak usilnie namawiam, bo za moich czasów nie było takich możliwości? Znam tylko jeden sposób, który skutecznie pozwala sobie uświadomić, jak jest w konkretnym przypadku.

Nauka gry na instrumencie dla dziecka. Jak zachęcać, motywować i nie zmuszać?

Nauka gry na instrumentach dla dzieci zaczyna się od… rozmowy

To absolutnie kluczowy punkt, którego nie może zabraknąć, gdy zaczynacie przygodę z nauką gry na gitarze dla dzieci. Dokładnie tak samo działa on przy flecie, pianinie, skrzypcach, jak i ukulele. Rodzice muszą porozmawiać z maluchem, który ma zacząć naukę gry na instrumentach lub już uczęszcza na zajęcia. Na tę konwersację jest czas w zasadzie w każdym momencie, nawet po 5 latach w szkole muzycznej.

Szczerze zapytaj dziecko, co myśli o nauce gry na flecie czy perkusji. Wypytaj, co maluchowi podoba się w zajęciach, jak sobie z nimi radzi, czy odczuwa jakieś trudności (jakie?). Warto także dopytać, czy instrument, na którym uczy się grać, rzeczywiście mu pasuje: czy lubi jego brzmienie, czy wygodnie mu go trzymać, czy czasem nie blokują mu się palce/oddech/ręka/głos podczas ćwiczenia? Istotny jest też nauczyciel: czy maluch lubi z nim przebywać; czy Pan(i) jest fajny(-a). Pytaj co jakiś czas, czy wciąż dobrze się dogaduje z pedagogiem i jak w ogóle wyglądają ich wspólne zajęcia.

Jeśli dziecko występuje publicznie w ramach koncertów szkolnych (lub ma do tego dojść), upewnij się, jak się z tym czuje, jak to sobie wyobraża i co o tym myśli.

Zdrowe Rozwiązania
pełne witamin:
reklama

Jak to się łączy z nauką gry na instrumentach?

Zdziwisz się, jak drobne rzeczy mogą wprawiać malucha w dyskomfort. Ten mały problem przeradza się potem w ogromną niechęć do instrumentu. Podam Ci przykład związany z grą na pianinie. Wzięty z życia.

Maluch nie chciał ćwiczyć w domu. Zaczęłam pytać, co mu w tym ćwiczeniu właściwie przeszkadza. „Ręce mnie bolą” – padła odpowiedź. Dopytałam, w którym miejscu ta ręka boli i czy problem pojawia się tylko w domu. Co się okazało? Stołek w domu nie miał regulacji wysokości, przez co dziecko musiało siedzieć za nisko względem poziomu klawiatury. Nienaturalne trzymanie nadgarstków dużo wyżej niż łokci i próby gry na pianinie wywoływały ból – a ten: niechęć do ćwiczenia. Zakup stołka z regulacją rozwiązał wszystkie problemy z motywacją do gry na instrumencie.

Z Waszej rozmowy, w której Rodzic otwiera się na słuchanie dziecka i jest szczerze zainteresowany jego myślami i ogólnym dobrostanem, bardzo wiele wynika. Czasem okazuje się, że maluch nie dogaduje się z nauczycielem. Pedagog może robić wszystko dobrze. Po prostu: nie da się każdego lubić, prawda? W takim przypadku zmiana nauczyciela może odczarować negatywne emocje i zakończyć wszelkie płacze przed wejściem do sali, w której odbywają się lekcje nauki gry na instrumencie.

Czasem sam instrument jest problemem. Mama się uparła na skrzypce wymagające cierpliwości i precyzji, a energiczny chłopiec, którego wszędzie pełno, lepiej odnalazłby się przy bębnieniu na perkusji. Dlatego tak serdecznie polecam jeszcze przed wyborem instrumentu udać się do szkoły muzycznej na dzień otwarty. Podczas takich wydarzeń pokazywane są najróżniejsze możliwości. Maluch może poznać brzmienia, wygląd instrumentów, a także część nauczycieli. Czasem nawet sam spróbuje wydobyć dźwięk i ostatecznie przekona się, czy ta wiolonczela na pewno do niego „przemawia”.


Prenasol

Starannie dobrane składniki wspierają prawidłowy rozwój dziecka i dbają o zdrowie mamy.

Suplement diety
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
reklama

„Mamo, ja już nie chcę uczyć się grać na keyboardzie”

Kiedy pada mniej więcej takie zdanie, to tu też jedynym rozwiązaniem jest rozmowa. Warto zapytać, co jest powodem takiego oświadczenia? Dlaczego dziecko chce skończyć naukę gry na keyboardzie? Dla maluchów nawet drobiazgi (z punktu widzenia dorosłego) są bardzo istotne. Czasem możemy naprawić problem, a czasem będzie trzeba zapytać, czy ta decyzja jest ostateczna.

Koniecznie dowiedz się, czy męczące są same lekcje gry na instrumencie, czy jest to np. ilość zajęć? Dzieci potrafi zmęczyć 6 godzin lekcyjnych w szkole, po których następuje spotkanie sekcji pływackiej, kurs francuskiego, a to wszystko zwieńczone spotkaniem przy fortepianie. Po tylu wrażeniach maluch ma zwyczajnie ochotę odpocząć. Jak widzisz, problemem nie jest tu sam fortepian, a kumulacja wszystkich zajęć.

Nauka gry na instrumencie dla dziecka. Jak zachęcać, motywować i nie zmuszać?

Jak nie zmuszać dziecka do nauki gry na instrumencie?

Dużo rozmawiaj i równie dużo słuchaj. Drobny szczegół potrafi zmienić bardzo wiele, a chwila odpoczynku jest czasem potrzebna każdemu z nas. Pytaj, słuchaj i reaguj. Często maluch chce grać, tylko nie wie, jak się za to zabrać, zapomina o ćwiczeniu w natłoku zajęć lub nie rozumie, po co ma siadać do instrumentu w domu, skoro chodzi na lekcje pianina 3 razy w tygodniu.Tu potrzeba duuużo wsparcia ze strony rodzica i zwykłej, ludzkiej empatii. Powodzenia!


Nowość! Balsam z ektoiną do stosowania w codziennej pielęgnacji skóry dorosłych oraz dzieci (już od 1. dnia życia). Dla skóry wrażliwej, suchej i atopowej. Posiada pozytywną O...

reklama